Pora na lunch – spędzając go z Eweliną

Zgodnie ze swoimi postanowieniami zadzwoniłem następnego dnia do rodziców. Spytałem się co u nich słychać zapowiadając swoje przybycie. Wydawali się być uradowani z faktu, że się do nich odezwałem. Nikomu z nich nie przytoczę tego czego byłem świadkiem. Bardzo ważne było również ułożenie swoich relacji z bratem z ledwo dopuszczających na dobre. Napisałem do niego obszerną wiadomość wyjaśniając pewną sprawę. Można by powiedzieć, że próba napadu na bar stała się bezpośrednią przyczyną wyciągania do każdego ręki przeze mnie – łagodzenia dawniejszych sporów. Mam nadzieje, że przyniesie to niejako poprawę w relacjach z ludźmi. Odezwała się niedługo potem Ewelina umawiając się ze mną na lunch. Udałem się do biurowca, w którym pracowała udając się do mieszczącej się tam kawiarni. Zamówiwszy kawę dosiadłem się do niej. Nasze kolejne spotkanie zaczęliśmy wygłupami i wypocinami, rozwinęliśmy relacjonowaniem co kolejno u nas słychać, by zakończyć opowiedzeniem jej przebiegu próby przeprowadzenia napadu na bar. Przez krótki moment zauważyłem na jej twarzy wyraz zaniepokojenia. To dobrze, że nic wam się nie stało ^^.  Powiedziała.

cristal---kawiarnia

Mam nadzieje, że nie często będę trafiał na tak przyjemne sytuacje. Ewelina poradziła mi, abym starał się unikać miejsc o złej reputacji. Istnieją jej zdaniem obszerny wzmożonego ryzyka, gdzie bycie okradzionym lub napadniętym jest bardzo możliwe. Wymieniła mi takowe i całe szczęście. Pewnych ulic po zmroku będę starał się możliwie unikać. Nie ma sensu się narażać. Po lunchu wstaliśmy, zapłaciliśmy za ciastko i zaczęliśmy wychodzić. Kulturalnie jak na gentelmana przystało przepuściłem Ewelinę przed siebie, która przechodząc przez drzwi szklane udała się z powrotem do pracy. Ja z kolei wróciłem do swojego biura, w którym pracowałem jeszcze z 3 godziny. Zmierzając do domu szczególniej uważałem rozglądając  się na ludzi podejrzanie wyglądających. Zaledwie parę nieprzyjemności może sprawić,  że człowiek dostaje nagle fobii.

Komentowanie wyłączone.