W życiu decydują czasami przypadki
Całe szczęście przyszłość nie malowała się tak szaro jak to sobie wyobrażałem. Moim przyszłym obowiązkiem było pojawić się w konkurencyjnej firmie i złożyć obiecującą ofertę współpracę pomiędzy naszymi firmami. Udałem się więc we wskazane miejsce. Wcześniej umówiłem się telefonicznie na rozmowę z dyrektorem tejże firmy. Będąc na miejscu musiałem poczekać w poczekalni, bowiem potencjalny wspólnik odbywał właśnie jakieś ważne spotkanie. Czas umiliła mi pani sekretarka, która zaczęła wdawać się ze mną w rozmowę – całkiem przyjemną zresztą i nie traktującą o sprawach zawodowych. Piastuje urząd sekretarki od niedawna. Jakiś czas temu skończyła Poznańską WSB. Podzieliłem się paroma słowami o sobie. Z tego co o sobie mówiła wynika, że pochodzi z Poznania, tutaj też mieszka. Fajnie. Istnieje jakaś szansa, że uda mi się z nią umówić na kawę. Doprawdy uratowała mnie przed całkowitym wynudzeniem się w poczekalni. Wspomniane przeze mnie ważne spotkanie trwało jeszcze całe dwie godziny ! Być może właśnie dzięki temu poznałem Ewelinę. Zrobiła na mnie mocne wrażenie. Na pierwszy rzut oka wydawała się ciekawą i inteligentną osobą…jak się później okazało wrażenie jakie na mnie zrobiła było całkiem trafione.

Po dwóch godzinach w swoim gabinecie pojawił pan dyrektor, który zaprosił mnie do gabinetu. Wlazłem więc. Przedstawiłem ofertę swojej firmy, wyliczyłem zalety tego planu i nadzieje, jakie wiążemy z wspólną współpracą. Wyglądał na intensywnie myślącego. Wstał, podszedł do drugiego końca gabinetu otwierając drzwi szklane.., które w takich miejscach prezentują się bardzo elegancko. Przez moment go nie było po czym wrócił z jakąś teczką. Powiedział, że jeszcze przemyśli złożoną ofertę. Przekazałem mu wizytówkę naszej firmy. Zobowiązał się oddzwonić w razie pozytywnego rozpatrzenia sprawy. Po pożegnaniu się odszedłem. Po drodze napotkałem Ewelinę, z którą zamieniłem parę słów. Miałem tego dnia szczęście, ponieważ zyskałem jej numer telefonu. Wróciłem do pracy nadzwyczajnie zadowolony. Miałem przecież doraźny powód.