<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Clean Design &#187; zainteresowania i doświadczenia życiowe</title>
	<atom:link href="http://cleandesign.pl/category/zainteresowania-i-doswiadczenia-zyciowe/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cleandesign.pl</link>
	<description>Jeszcze jeden blog WordPress</description>
	<lastBuildDate>Fri, 26 Feb 2010 13:15:24 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Zakopanie toporu wojennego z bratem</title>
		<link>http://cleandesign.pl/2010/02/zakopanie-toporu-wojennego-z-bratem</link>
		<comments>http://cleandesign.pl/2010/02/zakopanie-toporu-wojennego-z-bratem#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Feb 2010 13:15:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[zainteresowania i doświadczenia życiowe]]></category>
		<category><![CDATA[bar]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[Gazeta Wyborcza]]></category>
		<category><![CDATA[Genesis]]></category>
		<category><![CDATA[Hamburg]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cleandesign.pl/?p=169</guid>
		<description><![CDATA[Po pracy musiałem sobie odrobinę odpocząć. Byłem całkowicie zadowolony z popołudniowego spotkania z Eweliną. Zacząłem odsłuchiwać Genesis czytając gazetę. Artykuły zamieszczone w dzisiejszym wydaniu „ Wyborczej” nie były jakoś szczególnie interesujące. Pojawiłem się tego wieczora online. Od razu zauważyłem wiadomość przysłaną przez Krzycha. Raczył odpisać na moją propozycję pokoju. Zaczął bronić swojej racji, co mnie ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po pracy musiałem sobie odrobinę odpocząć. Byłem całkowicie zadowolony z popołudniowego spotkania z Eweliną. Zacząłem odsłuchiwać Genesis czytając gazetę. Artykuły zamieszczone w dzisiejszym wydaniu „ Wyborczej” nie były jakoś szczególnie interesujące. Pojawiłem się tego wieczora online. Od razu zauważyłem wiadomość przysłaną przez Krzycha. Raczył odpisać na moją propozycję pokoju. Zaczął bronić swojej racji, co mnie zaniepokoiło. Mogłoby się wydawać, że nie dojdzie jednak do pogodzenia, ani nawet załagodzenia antagonizmu. Czytając dalej jednak odetchnąłem, ponieważ przyjął moją inicjatywę w sposób pozytywny. W związku z tym, że zna mnie bardzo, ale to bardzo dobrze ( w końcu razem się wychowywaliśmy i mieszkaliśmy pod jednym dachem przez bez mała kilkanaście lat ) domyślał się, że do czegoś musiało dojść. Sądził, że wydarzyło się coś co wpłynęło na mój ruch. Trafił niezwykle celnie. <span id="more-169"></span>Potwierdziłem jego przeczucia. Nie miałem w sumie ochoty opowiadać mu przebiegu napadu, ale w końcu zgodziłem się przytoczyć całą historię.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-170" title="hamburg1" src="http://cleandesign.pl/wp-content/uploads/2010/02/hamburg1-150x150.jpg" alt="hamburg1" width="137" height="137" /></p>
<p>Tak więc zacząłem spotkaniem  ze starym kumplem i piwkiem w barze, dalej opisałem moment, w którym drzwi szklane otworzyły się z potężnym hukiem skupiając na sobie uwagę obecnych w barze , pojawienie się dziwnych ludzi nie mówiących w języku polskim, kolejno zacząłem opisywać z wszelkimi detalami moment, gdy wyciągnęli spluwę i zaczęli wygrażać barmanowi. Zakończyłem interwencją i myślami, które zaczęły mną nękać po całym zajściu. Ogólnie niezbyt sympatyczne przygody mi się w tym Poznaniu przytrafiają od czasu do czasu. Z tego co mi brat przyznał dopiero wrócił z roboty z Hamburga i nie spotkał się z podobnymi sytuacjami za granicą.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cleandesign.pl/2010/02/zakopanie-toporu-wojennego-z-bratem/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pora na lunch &#8211; spędzając go z Eweliną</title>
		<link>http://cleandesign.pl/2010/02/pora-na-lunch-spedzajac-go-z-ewelina</link>
		<comments>http://cleandesign.pl/2010/02/pora-na-lunch-spedzajac-go-z-ewelina#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Feb 2010 12:01:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[zainteresowania i doświadczenia życiowe]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[kawiarnia]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[miejsce ryzkowne]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cleandesign.pl/?p=166</guid>
		<description><![CDATA[Zgodnie ze swoimi postanowieniami zadzwoniłem następnego dnia do rodziców. Spytałem się co u nich słychać zapowiadając swoje przybycie. Wydawali się być uradowani z faktu, że się do nich odezwałem. Nikomu z nich nie przytoczę tego czego byłem świadkiem. Bardzo ważne było również ułożenie swoich relacji z bratem z ledwo dopuszczających na dobre. Napisałem do niego ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodnie ze swoimi postanowieniami zadzwoniłem następnego dnia do rodziców. Spytałem się co u nich słychać zapowiadając swoje przybycie. Wydawali się być uradowani z faktu, że się do nich odezwałem. Nikomu z nich nie przytoczę tego czego byłem świadkiem. Bardzo ważne było również ułożenie swoich relacji z bratem z ledwo dopuszczających na dobre. Napisałem do niego obszerną wiadomość wyjaśniając pewną sprawę. Można by powiedzieć, że próba napadu na bar stała się bezpośrednią przyczyną wyciągania do każdego ręki przeze mnie – łagodzenia dawniejszych sporów. Mam nadzieje, że przyniesie to niejako poprawę w relacjach z ludźmi. Odezwała się niedługo potem Ewelina umawiając się ze mną na lunch. Udałem się do biurowca, w którym pracowała udając się do mieszczącej się tam kawiarni. Zamówiwszy kawę dosiadłem się do niej. Nasze kolejne spotkanie zaczęliśmy wygłupami i wypocinami, rozwinęliśmy relacjonowaniem co kolejno u nas słychać, by zakończyć opowiedzeniem jej przebiegu próby przeprowadzenia napadu na bar. <span id="more-166"></span>Przez krótki moment zauważyłem na jej twarzy wyraz zaniepokojenia. To dobrze, że nic wam się nie stało ^^.  Powiedziała.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-167" title="cristal---kawiarnia" src="http://cleandesign.pl/wp-content/uploads/2010/02/cristal-kawiarnia-150x150.jpg" alt="cristal---kawiarnia" width="157" height="151" /></p>
<p>Mam nadzieje, że nie często będę trafiał na tak przyjemne sytuacje. Ewelina poradziła mi, abym starał się unikać miejsc o złej reputacji. Istnieją jej zdaniem obszerny wzmożonego ryzyka, gdzie bycie okradzionym lub napadniętym jest bardzo możliwe. Wymieniła mi takowe i całe szczęście. Pewnych ulic po zmroku będę starał się możliwie unikać. Nie ma sensu się narażać. Po lunchu wstaliśmy, zapłaciliśmy za ciastko i zaczęliśmy wychodzić. Kulturalnie jak na gentelmana przystało przepuściłem Ewelinę przed siebie, która przechodząc przez drzwi szklane udała się z powrotem do pracy. Ja z kolei wróciłem do swojego biura, w którym pracowałem jeszcze z 3 godziny. Zmierzając do domu szczególniej uważałem rozglądając  się na ludzi podejrzanie wyglądających. Zaledwie parę nieprzyjemności może sprawić,  że człowiek dostaje nagle fobii.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cleandesign.pl/2010/02/pora-na-lunch-spedzajac-go-z-ewelina/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rozmyślając nad kruchością ludzkiej egzystencji</title>
		<link>http://cleandesign.pl/2010/02/rozmyslajac-nad-kruchoscia-ludzkiej-egzystencji</link>
		<comments>http://cleandesign.pl/2010/02/rozmyslajac-nad-kruchoscia-ludzkiej-egzystencji#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Feb 2010 11:26:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[zainteresowania i doświadczenia życiowe]]></category>
		<category><![CDATA[bar]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[dumanie]]></category>
		<category><![CDATA[melisa]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[zaległe sprawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cleandesign.pl/?p=160</guid>
		<description><![CDATA[Powróciłem do domciu cały i zdrowy. Będąc świadkiem podobnych akcji człowiek zadaje sobie pytanie dotyczące tego co by się z nim stało gdyby nie szczęśliwa obecność dwóch funkcjonariuszy najwyraźniej na służbie w tamtejszym barze. Czy pojawiłbym się w swoim bezpiecznym domu o tak wczesnej porze ? Czy pojawiłbym się w stanie nietkniętym ? Czy przeżyłbym ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Powróciłem do domciu cały i zdrowy. Będąc świadkiem podobnych akcji człowiek zadaje sobie pytanie dotyczące tego co by się z nim stało gdyby nie szczęśliwa obecność dwóch funkcjonariuszy najwyraźniej na służbie w tamtejszym barze. Czy pojawiłbym się w swoim bezpiecznym domu o tak wczesnej porze ? Czy pojawiłbym się w stanie nietkniętym ? Czy przeżyłbym napad na bar ? Zadając sobie powyższe pytania człowiek zaczyna zastanawiać się nad kruchością ludzkiego życia. Jak niewiele brakuje, by w ciągu dosłownie krótkiej chwili zejść z tego świata, stracić to co nadaje ludzkiemu życiu sens, bądź zostać kaleką do końca życia. Moment nieuwagi, felerny przypadek, pojawienie się w złym miejscu w złym czasie. Po całym zdarzeniu musiałem sobie golnąć te piwko. Rozsiadłem się w fotelu i zacząłem rozmyślać nad rzeczami, którymi warto byłoby się zająć.  Nie jest dobrze zostawiać je na ostatni moment. W pracy spisuję się na medal, więc pominę akurat działanie w pracy jako coś co u mnie kuleje, bądź z czym nie daję sobie rady. Obiecałem rodzicom, że ich jeszcze odwiedzę.  Obchodzą niedługo swoje brązowe gody, więc dobrze byłoby się pojawić z tej okazji…i tak rzadko się widujemy, bo wiecznie nie ma czasu. <span id="more-160"></span>Spróbuje pogodzić się też ze swoim bratem, z którym pokłóciłem się o coś niezwykle błahego…..jakby na to spojrzeć z zupełnie innej perspektywy.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-161" title="Herbatka-owocowa-Melisa-Gruszka-3959-big" src="http://cleandesign.pl/wp-content/uploads/2010/02/Herbatka-owocowa-Melisa-Gruszka-3959-big-150x150.jpg" alt="Herbatka-owocowa-Melisa-Gruszka-3959-big" width="157" height="157" /></p>
<p>Nie chcę mieć na pieńku z własną rodziną. W rodzinie trzeba trzymać się razem. Jak to mówią..co w rodzinie to nie zginie, choć w barze raczej to by się nie sprawdziło. Zamknąłem oczy. W głowie miałem obraz ludzi w kurtkach marki flayers z gnatem w dłoni, moment, gdy drzwi szklane prowadzące do zadymionego wnętrza baru otworzyły się z hukiem i które dzięki swym bajecznym właściwością pozostały w jednym kawałku ( tak, tak…..materiałem, z którego produkowane są wytrzymałe i odporne szyby jest szkło klejone ). Przypomniałem sobie zdziwienie i przerażenie wymalowane na twarzach ludzi za stolikami….dwóch nastolatków, jednej dziewczynki w wieku lat 15 i jakiś starych drobnych pijaczków. Wielu nas tam nie było. Prawdopodobieństwo skierowania na siebie ich uwagi wydawało się być wysokie. Musiałem się uspokoić. Naparzyłem sobie melisy, którą spożyłem. Niczego praktycznie nie zrobiłem tego wieczora. Ogólnie dość wcześnie poszedłem spać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cleandesign.pl/2010/02/rozmyslajac-nad-kruchoscia-ludzkiej-egzystencji/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piwko urozmaicone nieprzyjemnym wydarzeniem</title>
		<link>http://cleandesign.pl/2010/02/piwko-urozmaicone-nieprzyjemnym-wydarzeniem</link>
		<comments>http://cleandesign.pl/2010/02/piwko-urozmaicone-nieprzyjemnym-wydarzeniem#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Feb 2010 10:36:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[zainteresowania i doświadczenia życiowe]]></category>
		<category><![CDATA[bar]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[napad]]></category>
		<category><![CDATA[pośrednik handlowy]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Półwiejska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cleandesign.pl/?p=156</guid>
		<description><![CDATA[Ze spotkania z Eweliną byłem zadowolony. Początek tygodnia przywitał telefonem od dyrektora firmy, której złożyliśmy propozycję współpracy. Całe szczęście nie gubiłem się w papierkach- zdążyłem nabrać jakiegoś konkretnego rytmu. W trakcie przerwy odebrałem telefon od Mateusza, który zdobył właśnie pracę i pytał się, czy wyskoczę po pracy na piwko. Nie miałem żadnych obiekcji co do ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ze spotkania z Eweliną byłem zadowolony. Początek tygodnia przywitał telefonem od dyrektora firmy, której złożyliśmy propozycję współpracy. Całe szczęście nie gubiłem się w papierkach- zdążyłem nabrać jakiegoś konkretnego rytmu. W trakcie przerwy odebrałem telefon od Mateusza, który zdobył właśnie pracę i pytał się, czy wyskoczę po pracy na piwko. Nie miałem żadnych obiekcji co do tego pomysłu. Po pracy udałem się na półwiejską, gdzie przebywał z grupą studentów. Odeszliśmy do pierwszego lepszego baru, gdzie nabyliśmy dwa lechy premium. Poszczęściło mu się. Do tej pory był częściowo zależny od rodziców i praktycznie im zawdzięczał fakt, ze studiował. Łożyli na regularne płacenie czesnego. Akademik zamieszkiwał dzięki środkom otrzymanym z uczelni.  Postanowił więc coś zmienić. Szukał jakieś pracy. Z początku spotykał się z ofertami, które albo kolidowały z nauką, albo nic a nic go nie satysfakcjonowały. Po dłuższych poszukiwaniach poczuł się przegrany – zrezygnowany faktem, że nigdzie pracy znaleźć nie może. Dzięki jednemu znajomemu dostał cynk na pewną firmę zajmującą się handlem. Wziął namiary, wykonał telefon i umówił się na rozmowę kwalifikacyjną.<span id="more-156"></span> Póki co został zatrudniony jako przedstawiciel handlowy na czas próbny. Swoją pracę zaczyna od przyszłego tygodnia.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-157" title="5972.3" src="http://cleandesign.pl/wp-content/uploads/2010/02/5972.3-150x150.jpg" alt="5972.3" width="138" height="138" /></p>
<p>Opowiedziałem mu o tym, że poznałem pewną ciekawą osobę w pracy, nawiązałem z nią pozytywny kontakt i  jak sam wczoraj widział spotkałem się z nią na mieście. Powinszował mi szczęśliwego trafu. Drzwi szklane tej knajpki otworzyły się z hukiem. Do środka weszli jacyś niezbyt trzeźwi ludzie. Jeden z nich odezwał się do barmana. Nie był polakiem, nie mówił po polsku. Posługiwał się za to językiem rosyjskim. Wyciągnął coś co wyglądało na pistolet i zażądał wydania pieniędzy. Atmosfera zrobiła się nerwowa. Grupa parszywych zwyrodnialców miała naprawdę sporego pecha. Całe zdarzenie rozegrało się dosłownie pod nosem funkcjonariuszy policji, którzy nie czekali długo. Okazali swoją obecność wyciągając z kabury broń i krzycząc, by podnieśli ręce do góry. Bandziory wydawały się być zaskoczone. W mgnieniu oka wynieśli się z baru. Za nimi wyszli panowie mundurowi. Miłe zajście. Dosłownie jak scena z jakiegoś filmu. Po strzeleniu sobie piwka z Mateuszem powróciłem do domciu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cleandesign.pl/2010/02/piwko-urozmaicone-nieprzyjemnym-wydarzeniem/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak minęło planowane spotkanie</title>
		<link>http://cleandesign.pl/2010/02/jak-minelo-planowane-spotkanie</link>
		<comments>http://cleandesign.pl/2010/02/jak-minelo-planowane-spotkanie#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Feb 2010 13:27:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[zainteresowania i doświadczenia życiowe]]></category>
		<category><![CDATA[balladyna]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[mc donald]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cleandesign.pl/?p=150</guid>
		<description><![CDATA[Niedziela jak już wcześniej pisałem miała być terminem mojego spotkania z Eweliną. Starałem się zrobić na niej pozytywne wrażenie. Nie chciałem być na owym spotkaniu za bardzo spięty. W celu nabycia pozytywnego nastroju puściłem na wieży coś pobudzającego. Humor rzeczywiście dzięki temu nabyłem lepszy. Spotkałem się z Eweliną około południa na rynku. Z inicjatywy Eweliny ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niedziela jak już wcześniej pisałem miała być terminem mojego spotkania z Eweliną. Starałem się zrobić na niej pozytywne wrażenie. Nie chciałem być na owym spotkaniu za bardzo spięty. W celu nabycia pozytywnego nastroju puściłem na wieży coś pobudzającego. Humor rzeczywiście dzięki temu nabyłem lepszy. Spotkałem się z Eweliną około południa na rynku. Z inicjatywy Eweliny pojawiliśmy się w teatrze na wystawianej właśnie dzisiaj sztuce.  Po drodze rozmawialiśmy trochę o niej.  Nie zamierzałem jednak za bardzo się wychylać z tematem, by nie ukazać swojego braku wiedzy na ten temat. Słuchałem głównie tego co do powiedzenia miała Ewelina. Po zakupie biletów zajęliśmy miejsce. Wystawiana była „Balladyna”. W trakcie przyglądania się tej sztuce zacząłem sobie przypominać, iż przerabiałem kiedyś w podstawówce właśnie to dzieło. <span id="more-150"></span>Historia Aliny i krwawej Balladyny była całkiem ciekawa.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-151" title="mc_donalds" src="http://cleandesign.pl/wp-content/uploads/2010/02/mc_donalds-150x150.jpg" alt="mc_donalds" width="150" height="150" /></p>
<p>Sam się sobie dziwię, że tak mnie to zafascynowało. Ewelina jeszcze parę lat temu grała Alinę. Po zakończeniu  przedstawienia wyszliśmy do Mc Donald’s. Nie byliśmy ciągle poważni i sztywni. Imało się nas poczucie humoru. W międzyczasie ktoś otworzył drzwi szklane i wszedł do wnętrza. Po chwili rozpoznałem w tej osobie Mateusza studiującego historię. Dosiadł się do nas. Opowiadał o natłoku pracy jaki go teraz spotkał…przygotowania, kolokwia, sesja zimowa, zaliczenia…ogólnie ciężko. Krąży teraz ze znajomymi. Dzisiejszego wieczora wraca do domu. Siedział z nami jakiś czas po czym odebrał  telefon od znajomego i nas pożegnał. Spacerowaliśmy jeszcze po starym mieście. Rozstaliśmy się około popołudnia. Po powrocie do domu czułem się usatysfakcjonowany z dzisiejszego spotkania. Musiałem coś napisać na jego temat. Było warto. Weekend został pozytywnie wykorzystany co wielce mnie cieszy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cleandesign.pl/2010/02/jak-minelo-planowane-spotkanie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W legendach istnieje ziarnko prawdy</title>
		<link>http://cleandesign.pl/2010/02/w-legendach-istnieje-ziarnko-prawdy</link>
		<comments>http://cleandesign.pl/2010/02/w-legendach-istnieje-ziarnko-prawdy#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Feb 2010 12:46:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[zainteresowania i doświadczenia życiowe]]></category>
		<category><![CDATA[archeologia]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[supermarket]]></category>
		<category><![CDATA[weekend]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cleandesign.pl/?p=147</guid>
		<description><![CDATA[Sobota przeminęła mi ciekawiej. Wpierw udałem się do supermarketu na zakupy. Po drodze spotkałem przypadkowo swoich znajomych, z którymi  nieomieszkałem  zamienić parę słów. Nie śpieszyłem się zanadto. Miałem przecież czas. Stałem tak na chodniku wymieniając z nimi zdania dobre pół godziny. Następnie udałem się do wcześniej obranego przez siebie celu. Przeszedłem przez automatycznie otwierające się ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sobota przeminęła mi ciekawiej. Wpierw udałem się do supermarketu na zakupy. Po drodze spotkałem przypadkowo swoich znajomych, z którymi  nieomieszkałem  zamienić parę słów. Nie śpieszyłem się zanadto. Miałem przecież czas. Stałem tak na chodniku wymieniając z nimi zdania dobre pół godziny. Następnie udałem się do wcześniej obranego przez siebie celu. Przeszedłem przez automatycznie otwierające się drzwi szklane, wziąłem koszyk i zacząłem przechadzać się po sklepie szukając konkretnych produktów. Przy okazji trafiłem na koszyk z płytami. Były po przecenie, także mogłem się na coś skusić. Chwilkę postałem nad nim przebierając po płytach. Miałem nadzieje na trafienie na coś etnicznego. Niestety jedynym folkowo podobnym zespołem, na którego trafiłem były Zielone Żabki. Nazwa zespołu jakoś mnie nie przekonywała. Nie zawierała w sobie żadnych skojarzeń z pradawnymi, słowiańskimi czasami. Niestety. Dokonań tego zespołu nie znam, także tymczasowo wstrzymam się z kupnem płyty. Nie mam zamiaru kupować kota w worku. Po przyjściu z supermarketu zająłem się porządkami w swoim domu, ponieważ stan entropii działał negatywnie na stan mojego samopoczucia. <span id="more-147"></span>Po dwóch godzinach wziąłem w dłonie książkę traktującą o badaniach archeologicznych dokonywanych w latach 60.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-148" title="bedzin1" src="http://cleandesign.pl/wp-content/uploads/2010/02/bedzin1-150x150.jpg" alt="bedzin1" width="153" height="153" /></p>
<p>Pisana jest specyficznym językiem, który dla jednych może być ciekawy i podkreślający popularnonaukowy charakter książki, a dla drugich irytujący. Tematem przewodnim były wczesnośredniowieczne dzieje państwa Wiślan. Autor książki opisuje rozwój wielkich grodów….Krakowa chociażby. Próbuje również dojść do tego, kiedy tak naprawdę doprowadzono do chrystianizacji większych grodów. Im głębiej w dochodzenia i badania przeszłości tym bardziej robi się ciekawiej. Czemu ? Mało kto wie, że w V wieku n.e Słowianie mogli być zniewoleni i nękani przez dzikich i morderczych Hunów. Mało kto wie, że legenda o Wandzie może zawierać w sobie jakiś pierwiastek prawdy. Księciem niemieckim mógł być Got w służbie armii Hunów. Świadectwem na to mogą chociaż być znaleziska sugerujące o obecności Hunów na naszych ziemiach. Ogólnie polecam wszystkim tym, którzy lubią dowiadywać się coraz ciekawszych rzeczy związanych z dziejami Polaków.  Po obiedzie uciąłem sobie popołudniową drzemkę, zaś dalszą część dnia spędziłem pisząc z Eweliną.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cleandesign.pl/2010/02/w-legendach-istnieje-ziarnko-prawdy/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przepisując cały wieczór</title>
		<link>http://cleandesign.pl/2010/02/przepisujac-caly-wieczor</link>
		<comments>http://cleandesign.pl/2010/02/przepisujac-caly-wieczor#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Feb 2010 12:03:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[zainteresowania i doświadczenia życiowe]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[folk]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Osjan]]></category>
		<category><![CDATA[weekend]]></category>
		<category><![CDATA[zainteresowania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cleandesign.pl/?p=144</guid>
		<description><![CDATA[Pod koniec tygodnia odetchnąłem z ulgą. Sobota i niedziela zarezerwowane są głównie na wypoczynek jeżeli chodzi o moją osobę. W piątek nie czułem jednak tak potwornego lenia jak w pierwszych dniach po sylwestrze. Praca szła mi także bardziej gładko. Po pracy nigdzie indziej już się nie wałęsając powróciłem do swego mieszkania. Mogłem posiedzieć tego dnia ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pod koniec tygodnia odetchnąłem z ulgą. Sobota i niedziela zarezerwowane są głównie na wypoczynek jeżeli chodzi o moją osobę. W piątek nie czułem jednak tak potwornego lenia jak w pierwszych dniach po sylwestrze. Praca szła mi także bardziej gładko. Po pracy nigdzie indziej już się nie wałęsając powróciłem do swego mieszkania. Mogłem posiedzieć tego dnia trochę dłużej nie bojąc się o to czy się wyśpię, czy też nie. Słuchałem Osjan, którego poznałem dzięki znajomym parę lat temu zwiedzając Biskupin. Lubię tego typu muzykę. Wykorzystanie instrumentów z dawnych epok uważam za zaletę. I to sporą, ponieważ nadaję to świetnej atmosfery muzyce. Słuchając tego czuję się jakbym cofnął się do pewnych czasów. Współczesny folk metal, bo głównie go wcześniej słuchałem posiada już nieco mniej magii w sobie, ponieważ grany jest przeważnie instrumentami współczesnymi. Dodawany jest także typowy growl. Trochę to nie pasuję. Właśnie dlatego cenię sobie tak bardzo zespoły typu wspomnianego Osjana. Pojawiając się online coś mnie podkusiło, by zagadać do Eweliny. <span id="more-144"></span>Niestety nie mam ani jej skype’a  ani nawet gg, więc wysłałem jej wiadomość na naszej klasie. Głównie w taki sposób tego wieczora się komunikowaliśmy.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-145" title="800px-biskupin_-_gate_and_wall" src="http://cleandesign.pl/wp-content/uploads/2010/02/800px-biskupin_-_gate_and_wall-150x150.jpg" alt="800px-biskupin_-_gate_and_wall" width="150" height="150" /></p>
<p>Potwierdziliśmy już nasze niedzielne spotkanie. Zaczęliśmy więc pisać o swoich pasjach. Dowiedziałem się, że będąc u nas w firmie dowiedziała się przypadkiem, że drzwi szklane do naszego biura to moja zasługa. Myślała, że interesuję się budowlanką albo architekturą. Interesował mnie ten temat, ale nie jestem jakimś rasowym architektem, który potrafi wyczarować coś z niczego. Sam potrzebowałem rady w kwestii swojego domu. Ewelina z kolei ma ciekawe zainteresowanie. Pasjonuje ją teatr i szeroko pojęta sztuka. Dawniej udzielała się w kole aktorskim, zaś po studiach stała się częstym gościem  teatrze. Zna większość wystawianych sztuk. Moja wiedza na ten temat jest wąska. Rzadko pojawiam się w miejscach takich jak teatr czy muzeum. Nie mam na to czasu. Potwierdziło się to co przeczuwałem przeglądając jej galerię. Fascynuje się fotografią, a większość jej zdjęć wyreżyserowanych została właśnie przez nią osobiście. Przepisałem z nią cały wieczór. Ah….nie ma to jak weekend.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cleandesign.pl/2010/02/przepisujac-caly-wieczor/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

