<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Clean Design &#187; miejsce ryzkowne</title>
	<atom:link href="http://cleandesign.pl/tag/miejsce-ryzkowne/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cleandesign.pl</link>
	<description>Jeszcze jeden blog WordPress</description>
	<lastBuildDate>Fri, 26 Feb 2010 13:15:24 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Pora na lunch &#8211; spędzając go z Eweliną</title>
		<link>http://cleandesign.pl/2010/02/pora-na-lunch-spedzajac-go-z-ewelina</link>
		<comments>http://cleandesign.pl/2010/02/pora-na-lunch-spedzajac-go-z-ewelina#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Feb 2010 12:01:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[zainteresowania i doświadczenia życiowe]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[kawiarnia]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[miejsce ryzkowne]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cleandesign.pl/?p=166</guid>
		<description><![CDATA[Zgodnie ze swoimi postanowieniami zadzwoniłem następnego dnia do rodziców. Spytałem się co u nich słychać zapowiadając swoje przybycie. Wydawali się być uradowani z faktu, że się do nich odezwałem. Nikomu z nich nie przytoczę tego czego byłem świadkiem. Bardzo ważne było również ułożenie swoich relacji z bratem z ledwo dopuszczających na dobre. Napisałem do niego ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodnie ze swoimi postanowieniami zadzwoniłem następnego dnia do rodziców. Spytałem się co u nich słychać zapowiadając swoje przybycie. Wydawali się być uradowani z faktu, że się do nich odezwałem. Nikomu z nich nie przytoczę tego czego byłem świadkiem. Bardzo ważne było również ułożenie swoich relacji z bratem z ledwo dopuszczających na dobre. Napisałem do niego obszerną wiadomość wyjaśniając pewną sprawę. Można by powiedzieć, że próba napadu na bar stała się bezpośrednią przyczyną wyciągania do każdego ręki przeze mnie – łagodzenia dawniejszych sporów. Mam nadzieje, że przyniesie to niejako poprawę w relacjach z ludźmi. Odezwała się niedługo potem Ewelina umawiając się ze mną na lunch. Udałem się do biurowca, w którym pracowała udając się do mieszczącej się tam kawiarni. Zamówiwszy kawę dosiadłem się do niej. Nasze kolejne spotkanie zaczęliśmy wygłupami i wypocinami, rozwinęliśmy relacjonowaniem co kolejno u nas słychać, by zakończyć opowiedzeniem jej przebiegu próby przeprowadzenia napadu na bar. <span id="more-166"></span>Przez krótki moment zauważyłem na jej twarzy wyraz zaniepokojenia. To dobrze, że nic wam się nie stało ^^.  Powiedziała.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-167" title="cristal---kawiarnia" src="http://cleandesign.pl/wp-content/uploads/2010/02/cristal-kawiarnia-150x150.jpg" alt="cristal---kawiarnia" width="157" height="151" /></p>
<p>Mam nadzieje, że nie często będę trafiał na tak przyjemne sytuacje. Ewelina poradziła mi, abym starał się unikać miejsc o złej reputacji. Istnieją jej zdaniem obszerny wzmożonego ryzyka, gdzie bycie okradzionym lub napadniętym jest bardzo możliwe. Wymieniła mi takowe i całe szczęście. Pewnych ulic po zmroku będę starał się możliwie unikać. Nie ma sensu się narażać. Po lunchu wstaliśmy, zapłaciliśmy za ciastko i zaczęliśmy wychodzić. Kulturalnie jak na gentelmana przystało przepuściłem Ewelinę przed siebie, która przechodząc przez drzwi szklane udała się z powrotem do pracy. Ja z kolei wróciłem do swojego biura, w którym pracowałem jeszcze z 3 godziny. Zmierzając do domu szczególniej uważałem rozglądając  się na ludzi podejrzanie wyglądających. Zaledwie parę nieprzyjemności może sprawić,  że człowiek dostaje nagle fobii.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cleandesign.pl/2010/02/pora-na-lunch-spedzajac-go-z-ewelina/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

